| Nowinki IT |
Cyfrowy eksperyment w Empiku
|
Czy na cyfrowych gadżetach w Polsce może zarobić ktoś poza ich sprzedawcami? Empik otwiera Cyfrosferę - pierwszy rodzimy salon cyfrowej rozrywki
Jarosław Zeisner z firmy Empik Digital wybiera się do USA, żeby zobaczyć, jak działa Starbucks Coffee. Nie, Empik nie zamierza otwierać sieci nowoczesnych kawiarni. Polskiemu menedżerowi chodzi przede wszystkim o kioski Hear Music, które kilka miesięcy temu zaczął otwierać przy swoich lokalach amerykański gigant. Można tam przeszukać katalogi z plikami muzycznymi i wypalić sobie płytę z ulubionymi piosenkami. Podobne usługi chce oferować w Polsce Empik. Klasyka za dwa złote Cyfrosfera - bo tak nazywa się stoisko w warszawskim Empiku przy ul. Marszałkowskiej - zajmuje 70 m kw. Można tu nagrać własną składankę muzyczną, wywołać cyfrowe zdjęcia z aparatu, skorzystać z internetu za pośrednictwem bezprzewodowej sieci WiFi czy wypożyczyć film na DVD. Niewykluczone, że po wizycie w USA twórcy Cyfrosfery wprowadzą kolejne usługi. - Empik widzi sukces sprzedaży pojedynczych utworów muzycznych na Zachodzie i ma ambicje jako pierwszy prowadzić taką dystrybucję w Polsce - mówi Zeisner. Jest to odpowiedź na spadek popularności albumów sprzedawanych na tradycyjnych nośnikach (np. płyty CD) i pierwszy krok do uruchomienia sprzedaży muzyki przez internet. Empik nie oczekuje, że pomysł przyniesie szybkie zyski. Na razie muzyczna oferta Cyfrosfery jest skromna. Na udostępnienie wybranych utworów zdecydowało się tylko czterech mniejszych dystrybutorów, więc katalog plików muzycznych salonu liczy ok. 2,4 tys. utworów. Są w nim tacy artyści, jak Tom Jones, Barry White czy Shirley Bassey. Z polskich wykonawców, to znajdziemy tu Michała Urbaniaka, Lecha Janerkę, Lady Punk, czy Brygadę Kryzys. Przy komputerze można wysłuchać 30-sekundowego fragmentu, dodać go do wirtualnego koszyka (zupełnie jak w największym internetowym sklepie z muzyką iTunes Apple'a). Kiedy już skompletujemy składankę, w koszyku mamy informację o cenie i czasie jej trwania. Teraz wystarczy wybrać okładkę, podpisać ją własnym tytułem a po kilkunastu minutach wychodzimy z nagraną płytą. Cena za utwór zagraniczny to 3,99 zł lub 1,99 zł (klasyka), za utwór polski - 2,49 zł. Dotychczas sprzedano zaledwie kilkadziesiąt płyt, ale przedstawiciele Empiku zwarcają uwagę na tradycyjny spadek sprzedaży latem. Sceptycyzm gigantów Zwiększenia zainteresowania klientów oczekuje się też po wzbogaceniu oferty o katalogi większych wytwórni, które Empik chce zachęcić do współpracy. Najmniej oporów ma BMG Polska, którą jest w końcowej fazie rozmów z Cyfrosferą. W stoisku Empiku wytwórnia widzi kolejny, rodzący się sposób sprzedaży swoich produktów. - Jasne jest, że nie dogonimy pod tym względem Ameryki, ale pewne działania i uświadamianie konsumenta mogą sprawić, że klienci chętniej sięgną po produkt cyfrowy, ale legalny - powiedziała nam Iza Ciszek, szefowa działu specjalnego BMG Polska. Wytwórnia chce rozwiać niepokoje artystów. - Sprzedaż elektroniczna ułatwia dostęp do muzyki, ale stwarza jednocześnie duże pole do nadużyć. Zapewniamy jednak, że dbamy o ich nazwisko i wizerunek - dodaje Ciszek. Inny wielki gracz na rynku, Universal Music Polska nabiera wody w usta. - Niestety wszelkie technologie nie są jeszcze dopracowane i nie chcemy na razie zdradzać szczegółów - poinformował nas dyrektor generalny wytwórni przez swoją asystenkę. Zastrzeżenia szefa polskiej filii Universal Music można zrozumieć. Na razie pliki muzyczne, sprzedawane w Cyfrosferze nie mają zabezpieczeń przed kopiowaniem, czyli tzw. DRM (ang. digital rights management). Dyrektor działu muzyki, Sławomir Woźniczka poinformował, że system ten będzie wprowadzony po tym, jak baza utworów wzrośnie do 50 tys. plików. Wątpliwości wydawców może tłumaczyć również obawa o ich własną przyszłość. - Im się wydaje, że nie będą już potrzebni - mówi Arkadiusz Marczyński współwłaściciel wydawnictwa Rockers Publishing, która już współpracuje z Cyfrosferą. Jego zdaniem, nowe formy sprzedaży mogą ograniczyć rolę wytwórni tylko do zarządzania prawami autorskimi. - Zamiast pięćdziesięciu osób, wystarczą dwie lub trzy i serwer - wyjaśnia Marczyński. Salon Empiku znajdzie się też w zupełnie nowej sytuacji jesienią, kiedy do krajów Unii Europejskiej (w tym i do Polski) wejdzie iTunes Music Store Apple'a. Dziś ten największy sieciowy sklep z muzyką (ok. 70 proc. rynku) działa w USA, Wlk. Brytanii, Niemczech i Francji. Ale w porównaniu z Cyfrosferą to gigant: w ofercie ma już ponad 700 tys. utworów z pięciu największych koncernów fonograficznych i rzeszy wytwórni niezależnych. iTunes w ciągu ponad roku sprzedał ponad 100 mln utworów po ok. 99 centów sztuka. Co tydzień sprzedaje ponad 3 mln piosenek. Czekanie na młodych Jednak Cyfrosfera, to nie tylko muzyka. Wypożyczalnia filmów DVD ma w tej chwili ok. 300 tytułów. Przewagę wobec konkurencji ma jej zapewnić niższa cena i powiększający się zbiór filmów niszowych. Amatorów zdjęć cyfrowych ma z kolei przyciągnąć samoobsługowy fotolab, w którym zapisane na nośniku pamięci zdjęcia można poddać szybkiej obróbce i otrzymać odbitki w formacie 9x13. Szefowie Cyfrosfery szczególnie chwalą bezpłatny dostęp do bezprzewodowej sieci (w promieniu ok. 150 m). Starbuck's zaczynał właśnie od bezprzewodowego internetu - dziś w niemal wszystkich kawiarniach tej firmy można wypić kawę i za darmo skorzystać z internetu bez kabla. Zeisner z Empiku podkreśla, że posiadacze laptopów czy palmtopów z kartą WiFi mogą korzystać z sieci bez kupowania czegokolwiek. Ale szybkość łącza nie jest zawrotna (256 Kbps), a hotspot może obsługiwać do ośmiu użytkowników. Oferta Cyfrosfery przeznaczona jest przede wszystkim dla ludzi młodych, w wieku ok. 16-25 lat. Według menedżerów Empiku mieliby to być głównie uczniowie i studenci - użytkownicy internetu, odtwarzaczy i aparatów cyfrowych. Na razie jednak ruch jest niewielki. Bartek i Robert, dwaj szesnastolatkowie, których spotkaliśmy przy stoisku Cyfrosfery, narzekają na mały wybór. - Strach tu czegoś dotknąć, żeby nie zepsuć, a w ogóle to muzykę łatwiej ściągnąć przez internet - mówią. Obsługa Cyfrosfery twierdzi, że większą popularnością cieszy się wypożyczalnia DVD. |
| Źródło: Gazeta.pl |
O serwisie |
Dla prasy |
Reklama |
Redakcja |
Polityka prywatności |
Ustaw NT.Mocny.Com na główną
© 2003-2006 NT.Mocny.Com | Hosted by Mocny.Com | Design by SlapOn & Poki Lee Sniver
Serwis oparty na i83 CMS