| Nowinki IT |
Holendrzy bojkotują Epsona
|
Holednerskie zrzeszenie konsumentów Consumentenbond nakłania 650 tys.swoich członków, aby nie kupowali oryginalnych naboi do drukarek atramentowych firmy Epson. Powodem jest montowany w kartridżach Epsona chip, który o konieczności wymiany naboju informuje nie gdy kończy się tusz, lecz po określonej ilości wydruków.
Tym samym klienci są oszukiwani – nawet jeśli tuszu wystarczy na kolejnych kilkadziesiąt stron, drukarka informuje o całkowitym zużyciu. Chip „Intellidge” – bo w nim zainstalowano kontrowersyjny mechanizm - jest stosowany w kilku wersjach we wszystkich drukarkach Epsona. Producent kwestionuje wyniki testów i twierdzi, że takie przedwczesne ostrzeganie o zużyciu tuszu jest podyktowane troską o klienta. Powszechnie jednak wiadomo, że na rynku drukarek panuje ostra konkurencja cenowa i sprzęt jest sprzedawany z minimalnymi zyskami. Żyłą złota są dopiero materiały eksploatacyjne. Chroniąc swoje dochody, producenci drukarek bronią się przed stosowaniem alternatywnych materiałów eksploatacyjnych. Produkujące je firmy są straszone procesami sądowymi, a oryginalne kartridże są chronione przed napełnianiem poprzez specjalne blokady elektroniczne – właśnie takie, jak zastosowana w „Intellidge”. W trosce o interesy konsumentów, od roku 2006 Unia Europejska zdelegalizuje stosowanie takich układów. Protest Holendrów to już drugi taki przypadek w ostatnich dniach. W ubiegłym tygodniu brytyjskie stowarzyszenie konsumentów opublikowało dokument, w którym zachęca klientów do rezygnacji z „oryginalnych” materiałów eksploatacyjnych i kupowania produktów innych firm. „Markowe” kartridże są bowiem absurdalnie drogie – według wyliczeń tej organizacji, mililitr tuszu jest aż siedmiokrotnie droższy, niż taka sama ilość szampana Dom Perignon, rocznik 1985... źródło: 4Press |
O serwisie |
Dla prasy |
Reklama |
Redakcja |
Polityka prywatności |
Ustaw NT.Mocny.Com na główną
© 2003-2006 NT.Mocny.Com | Hosted by Mocny.Com | Design by SlapOn & Poki Lee Sniver
Serwis oparty na i83 CMS